Portugalia poza szlakiem
Miejsca niezwykłe,  Portugalia,  Wędrówki poza szlakiem

Portugalia poza szlakiem. Za Tagiem

Podobno niedługo wypuszczą nas w świat, ale ja już dzisiaj chciałabym wyrwać się poza ograniczenia i zakazy. Taki piękny dzień na wycieczkę poza szlakiem. Oto Portugalia poza szlakiem, poza czasem, poza śpiesznym życiem.

Nie będę tu pisać przewodnika i zachwalać tego, co już zostało pochwalone i opisane. Raczej myślę o miejscach z dala od tradycyjnych szlaków turystyczno-pielgrzymkowych, gdzie niełatwo trafić.

Miejsca dla których brak czasu w standardowych programach. Perełki, które mamy czasami na wyciągnięcie ręki, dosłownie krok w bok od miejsc obleganych przez turystów. Trwają ciche, spokojne, zatopione w czasie i swojej historii. Cele nieoczywiste.

*

Na początek naturalnie „mały kraj wielkich zachwytów”, czyli Portugalia. Portugalia poza szlakiem naturalnie.

Nie wiem ile razy byłam w Portugalii. Myślę, że bardzo dużo. Ale to wciąż niewystarczająco, aby nasycić się niewymuszoną urodą miejsc, krajobrazów, zachodów słońca. Portugalia zaskakuje nadzwyczaj często, zostawiając nas na chwilę z przyspieszonym zachwytem biciem serca.

Piękno zabytków jest tak naturalne, wpisane w ducha tego narodu tak ściśle, że Portugalczycy go wręcz nie zauważają. Traktują jako coś oczywistego. Coś, co było, jest i będzie ( chociaż już się mocno sypie ).

Dzień poza czasem

Kiedyś, będąc na targach turystycznych w Lizbonie, wygospodarowałam sobie niemal cały dzień wolny i ruszyłam sama samiuteńka na wycieczkę za miasto, czyli na południowy brzeg Tagu.

Promem z Cais do Sodre do Cacilhas i spacerkiem w stronę Almady. Wędrowałam wzdłuż nabrzeża podziwiając z jednej strony wspaniały widok na miasto za rzeką, most 25 kwietnia imponująco prężący się wysoko nad wodą, a z drugiej kolorowy street art na liszajach nadgryzionych zębem czasu murów.

Był to piękny, bardzo ciepły dzień w połowie marca. Upajałam się spokojnym spacerem w słońcu, z widokiem na „Słomiane Morze”, kluczeniem wśród zaułków, gdzie za każdym rogiem kryło się kolejne, pełne zachwytu westchnienie.

W Portugali nawet destrukcja ma swój wymiar piękna.

*

Pakujcie się 😉 Zapraszam na wycieczkę!  

Portugalia poza szlakiem. Za Tagiem

Więcej o Portugalii: https://travelblog.sopol-lublin.pl/category/portugalia/

***

Na koniec prośba:

Jeśli spodobał Ci się mój tekst będę wdzięczna za poświęcenie mi chwili uwagi:

  • Odezwij się proszę w komentarzu, to momencik, a dla mnie to bardzo ważna wskazówka i motywacja.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest interesujący na tyle, że warto się nim podzielić się z ze znajomymi – udostępniaj śmiało ! Dla mnie to ważny znak, że ktoś docenia moją pracę. 
  • Bądźmy w kontakcie, jestem na Facebooku / fanpage’u i tu. Codziennie dzielę się tam nowymi zdjęciami, inspiracjami, ciekawymi opowieściami zasłyszanymi podczas podróży. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *