Libańska mozaika - widok z Harissy
Miejsca niezwykłe,  Różności,  Wędrówki poza szlakiem,  Ziemia Święta i Bliski Wschód

Libańska mozaika, czyli kraj nieoczywisty

Liban to kraj niezwykły pod wieloma względami. To zielona oaza na pustyni Bliskiego Wschodu. Mikroskopijna, bo zaledwie niespełna 10,5 tys km², czyli nieco więcej niż województwo opolskie a mniej niż świętokrzyskie. A przecież to kraj wielokulturowy, wieloreligijny, niezwykle ekumeniczny wśród muzułmańskich sąsiadów. Otwarty, przyjazny, piękny. Libańska mozaika zaskakuje różnorodnością.

Republika Libańska 

obejmuje obszar 10.452 km², z ludnością niespełna 4 mln, oraz oficjalnie około 400 tys. uchodźców palestyńskich ( nieoficjalnie mówi się o ponad milionie ) oraz nie wiadomo ilu syryjskich. Szacuje się, że poza Libanem, na emigracji żyje ponad 10 mln Libańczyków lub osób libańskiego pochodzenia.

Nazwa kraju

pochodzi od starego wyrazu semickiego „Lubnan”, które oznacza „biały jak mleko” i odnosi sie do szczytów górskich wznoszących się do wysokości 3083m n.p.m. (najwyższy szczyt – Kornet el Sauda), przez niemal cały rok pokrytych śniegiem.

Libańska mozaika - śnieg na stokach Antylibanu
Widok na szczyty Gór Llibanu z Beka Kafra

Historycznie i geograficznie nazwy Liban używano na oznaczenie łańcucha górskiego pomiędzy Tripolisem a Tyrem, ciągnącego się wzdłuż wybrzeża morskiego. W 1918 r. Anglia i Francja, dzieląc się wpływami na Bliskim Wschodzie, nadały tej nazwie sens polityczny.

*

Liban pełen jest sprzeczności i niespodzianek. Zaskakuje historią pisaną tu od tysiącleci w glinie, kamieniu, czy na papirusie, monumentalnymi zabytkami, będącymi jej świadectwem. Zaskakuje mozaiką różnorodnych krajobrazów – od surowych gór pokrytych śniegiem po śródziemnomorskie plaże. Za tym idzie klimat, który można scharakteryzować jako palmy na śniegu. Ten, kto chce widzieć tylko śródziemnomorskie oblicze może zdziwić się i  nieźle zmarznąć podróżując w głąb kraju, np. do Doliny Bekaa.

.

Znany slogan reklamowy mówiący, że do południa możesz jeździć na nartach, a po południu kąpać w morzu, jak najbardziej dotyczy Libanu. Ale przemieszczanie się w tym kraju nie jest proste. Zdarza się, że podróż między dwoma miejscowościami, które zdają się leżeć obok siebie na mapie, zajmuje kilka godzin. Dlaczego? Góry Libanu są dzikie i słabo zagospodarowane, zdarza się , iż sąsiadują z morzem w takiej bliskości, że z trudem można przeprowadzić przez nie drogę. Często musimy opuścić jedną dolinę, aby wjechać i przemierzyć kolejną, ponieważ natura nie przewidziała „drogi na skróty”.

*

Liban wreszcie, to kraj łączący w sobie elementy świata europejskiego i arabskiego, które nadają mu szczególnego uroku. Znaczna część Libańczyków włada biegle językiem francuskim, co związane jest z historycznymi związkami z Francją oraz powszechną edukacją w tym języku. Jednocześnie komunikacja w języku angielskim również nie jest problemem. Najlepszą wizytówką libańskiej mozaiki jest kosmopolityczna stolica kraju – Bejrut.

.

A do tego imponująca historia, w tym ponad 3 tysiące lat zapisanej w glinie, kamieniu i na papirusie! Świetny wgląd w tę historię daje wizyta w Muzeum Narodowym w Bejrucie.

Libańska mozaika - muzeum narodowe
Fronton Muzeum Narodowego

Historia Libanu, czyli ponad 5 tysięcy lat w telegraficznym skrócie

Kraj ten ma szczególne położenie geograficzne. Stanowi bramę z Europy do Azji i odwrotnie. Z tego powodu już od zarania dziejów tereny dzisiejszego Libanu stanowiły arenę nieustannych walk, konfliktów i przemarszów wojsk. Przez wieki osiedlały się tam liczne narody: Fenicjanie, Egipcjanie, Hetyci, Asyryjczycy, Syryjczycy, Babilończycy, Persowie, Rzymianie, Arabowie, Turcy, Anglicy i Francuzi.

*

W starożytności ziemie na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego, obejmujące tereny dzisiejszego Libanu, zachodniej Syrii i północnego Izraela, były nazywane Kanaanem lub Fenicją.

Wydaje się, iż nazwa Kanaan ma szersze odniesienie geograficzne, obejmując wymienione rejony  a Fenicjanie stanowili tylko jeden z ludów Kanaanu. Nazwa Fenicja została nadana przez Greków. Sami Fenicjanie nazywali swój lud i kraj Kanaanem, od akadyjskiego słowa kinahhu (purpura), ponieważ barwione przez Kananejczyków tkaniny były jednym z ich głównych towarów eksportowych. Nazwa „Fenicja” pochodzi z greki i wywodzi się od słowa phoinike, które ma związek z mykeńskim przymiotnikiem po-ni-ki-ja, oznaczającym „czerwony”. Nazwa Fenicja jest więc kalką językową lokalnej nazwy kraju i barwy.

Najważniejsze miasta fenickie w późnej epoce brązu, źródło: wikipedia

.

Ziemia Fenicjan to kraj  w większej części górzysty. Wszystkie większe osiedla fenickie – Byblos, Sydon i Tyr, a potem Bejrut – znajdowały się więc w rejonach przybrzeżnych, zaś kraj położony w głębi lądu był słabo zaludniony. Z tego też powodu Fenicjanie nigdy nie utworzyli jednego państwa, lecz stosunkowo niezależne od siebie miasta-państwa, przeważnie rządzone przez królów. Drugą osobą w całej Fenicji był kapłan Melkarta Tyreńskiego.

.

Wiele informacji o wczesnym okresie historii Fenicjan czerpiemy ze źródeł egipskich. Egipcjanie zawsze starali się kontrolować ten teren. Kwitł handel, a kultura egipska w wielu aspektach inspirowała fenicką.

Najbardziej znanym władcą fenickim jest Hiram I (970 p.n.e. – 936 p.n.e.), który rozbudował Tyr i utrzymywał przyjazne stosunki z królem Salomonem. To on ofiarował  władcy Izraela cenione drewno libańskich cedrów na budowę wspaniałej świątyni w Jerozolimie. Innym znanym fenickim władcą tamtego okresu jest Etbaal I (ok. 887–856 p.n.e.), kapłan Astarte, później król Tyru.

Libańska mozaika - cedr
*

Potem w Kanaanie nastali Asyryjczycy, Babilon, Persowie i Aleksander Macedoński, który krwawo spacyfikował niepokorny Tyr.  Po jego śmierci , w epoce diadochów, Fenicja przechodziła z rąk do rąk, będąc stałą kością niezgody między Ptolemeuszami i Seleucydami. Ten okres chaosu i kompletnego upadku Fenicji zakończyło przybycie Rzymian w 64 roku p.n.e.

Po sześciu wiekach względnego spokoju,  w 635 roku nadciągnęli Arabowie. Część ludności zaarabizowała się, przyjęła islam i używała języka arabskiego. Część jednak pozostała chrześcijanami i zachowała język aramejski, jakim mówiono tu w czasach Chrystusa. Język aramejski zachował się do dnia dzisiejszego w liturgii maronickiej.

W XI w. w Libanie osiedlili się druzowie. Książęta rodów druzyjskich – emirowie – odgrywali poważną rolę polityczną w kraju, jako władcy Libanu.

Potem przyszedł czas Mameluków, a następnie Turków Osmańskich. Ostatnie półwiecze istnienia Imperium Osmańskiego to okres najcięższych prześladowań, głodu, nędzy i cierpień Libańczyków, którzy próbowali wywalczyć niepodległość. Ta przyszła 6 lat po ustanowieniu mandatu francuskiego w 1920 roku.

Niepodległość nie oznaczała w tym przypadku  spokoju i dobrobytu. Wiek XX przyniósł Libanowi okrutną wojnę domową w latach 1975 -1990, okupację syryjską i dwie wyniszczające wojny z Izraelem.

Ciekawostka genetyczna

Mimo, iż historia tych ziem to niemalże nieustanny przemarsz wojsk, najnowsze badania archeologiczne i genetyczne dowodzą nieprawdopodobnej ciągłości osadniczej na terenie Libanu.

Genetycy z Wellcome Trust Sanger Institute przebadali DNA szczątków 5 osobników, zamieszkujących starożytny Sydon w epoce brązu. Porównali je z DNA 99 osób żyjących tam dzisiaj. Okazało się, że w ponad 90 proc. DNA starożytnych mieszkańców Kanaanu pokrywa się z DNA współczesnych Libańczyków. Pozostałość to domieszka przybyszów z innych części Eurazji (w tym 7 proc. może pochodzić np. z Europy Środkowej ). Reasumując, współcześni sydończycy są bezpośrednimi  potomkami tych żyjących 4000 lat temu.

Po raz pierwszy w historii mamy genetyczne dowody na to, że jakaś populacja przetrwała od epoki brązu do czasów współczesnych. Biorąc pod uwagę tak skomplikowaną historię regionu, wszystkie najazdy, wojny i podboje, to naprawdę zadziwiające, że aż 90 proc. genów mieszkańców dzisiejszego Libanu przetrwało niezmienione od czasów ich przodków – Kananejczyków.

Kim byli owi Kananejczycy?

Według Biblii Kananejczycy pochodzili od Kanaana, syna Chama. Teoria językoznawcza mówi, iż ta nazwa pochodzi od akkadyjskiego słowa kinahhu (purpura). Według Herodota lud ten przybył znad Morza Czerwonego przez Syrię.

Wiemy, że już ok. roku 2750 p.n.e. Fenicjanie założyli w Tyrze świątynię Melkarta. Musieli więc przybyć do Fenicji na początku trzeciego tysiąclecia z południa. Dziś raczej powszechnie sądzi się, że byli częścią fali ludów semickich. Tak właśnie w oparciu o język klasyfikuje się Fenicjan. Podkreśla się jednak także istotną rolę pierwotnych mieszkańców Kanaanu w ostatecznym kształtowaniu kultury i systemu wierzeń Fenicjan.

*

Istnieje również ciekawa teoria francuska z 1920 roku, iż Fenicjanie należeli do tzw. Ludów Morza, do których zaliczano m.in. dawnych Kreteńczyków, Etrusków, Sykulów. To oni przybyli w trzecim tysiącleciu do Fenicji, podbijając ludy rdzenne, zamieszkałe tam od czasów rewolucji neolitycznej, wymieszane z osadnictwem pierwsze fali ludów semickich. Na egipskich malowidłach Fenicjanie są przedstawieni w kolorze czerwonym, podobnie jak Egipcjanie czy Etiopowie, nie w kolorze żółtym, w którym zwykło się przedstawiać Semitów. W kolejnej fali osadniczej napłynęli tu ponownie Semici, nadając stateczny kształt ludności Kanaanu .

Listy z Tel-el-Amarna dowodzą, że ok. 1400 r. p.n.e. Fenicję zamieszkiwał lud prawie czysto semicki.

.

Kananejczycy, którzy zamieszkali w Palestynie, nadając jej także nazwę Kanaan, zostali częściowo podbici przez Izraelitów pod wodzą Jozuego w wieku XIII wieku p.n.e. Resztę ich siedzib podbił król Izraela i Judy – Dawid, w X wieku p.n.e. W Księdze Powtórzonego Prawa Bóg nakazuje Izraelczykom:

W miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu. Gdyż klątwą obłożysz Chetytę, Amorytę, Kananejczyka, Peryzzytę, Chiwwitę i Jebusytę, jak ci rozkazał Pan, Bóg twój [Pwt 20:16-17].

Najnowsze badania archeologiczne i genetyczne dowodzą jednak, iż Kananejczycy przetrwali, a współcześni mieszkańcy Libanu są ich potomkami.

*

Kananejczycy wykształcili wysoką kulturę materialną i duchową oraz alfabetyczne pismo klinowe. Zamieszkując ziemie dzisiejszego Izraela, Palestyny, Libanu, Syrii i Jordanii, prowadzili handel na Morzu Śródziemnym i zakładali kolonie. Stworzyli kulturę, która w ogromnym stopniu wpłynęła nie tylko na Bliski Wschód, ale również odbiła swoje piętno daleko poza jego granicami.

Wynalazki fenickie

Najdonioślejszym wynalazkiem jest niewątpliwie pismo alfabetyczne, powstałe w II połowie II tysiąclecia p.n.e. na obszarach Syrii i Fenicji.

Ponadto Fenicjanie uważani są za wynalazców pieniędzy jako środka płatniczego. Za najpiękniejszy barwnik w starożytności uchodziła fenicka purpura z Tyru. To Fenicjanie również jako pierwsi używali mydła.

.

Fenicjanie i morze

Starożytni mieszkańcy Fenicji byli przede wszystkim narodem żeglarzy i kupców. Starożytnym znana była powszechnie odwaga i przedsiębiorczość Fenicjan, które skłaniały ich do żeglugi po otwartym oceanie i odkrywania nowych lądów. Przodowali w budownictwie okrętowym, dzięki czemu mogli się przemieszczać po całym basenie Morza Śródziemnego.

Libańska mozaika - statek fenicki
Wizerunek statku fenickiego, zdj. wikipedia

Panowanie na morzu należało pierwotnie do Krety, a następnie do Mykeńczyków. Dopiero po upadku tych potęg, po XII w. p.n.e., przeszło ono na Fenicjan. Najdawniejszym celem wypraw fenickich był Cypr. Później przyszła kolej na inne wyspy Morza Śródziemnego: Sycylię, Maltę, Sardynię, Korsykę oraz Afrykę Północną (Kartagina).

.

Wreszcie nieustraszeni, czy tez gnani chęcią zysku, żeglarze, przepłynęli Słupy Herkulesa. Do najdalej położonych kolonii fenickich należały Tarszisz (Tartessos) i Gadessa (dziś Kadyks) w Hiszpanii, skąd przywożono niezmiernie wtedy cenione srebro. Także początki dzisiejszej Lizbony wiąże się z Fenicjanami.

Żeglarze feniccy zapuszczali się coraz dalej za Gibraltar, docierając na Wyspy Cynowe, identyfikowane zazwyczaj z Wyspami Brytyjskimi. Według przekazów Herodota na polecenie egipskiego faraona Necho II prawdopodobnie opłynęli Afrykę.

Godni następcy Fenicjan, czyli Kartagina

Znana powszechnie jako główny wróg starożytnych Rzymian, Kartagina, była jedną z fenickich kolonii założonych przez Tyryjczyków w IX wieku pne na terenie Afryki Północnej, w dzisiejszej Tunezji. W połowie VII wieku pne kolonia stała się niezależnym państwem prowadzącym własną politykę i podboje. Kartagińczycy jako potomkowie i następcy Fenicjan, odkryli Wyspy Kanaryjskie i Maderę, najprawdopodobniej również Azory i Wyspy Zielonego Przylądka.

Niestety, wdali się w konflikt z Rzymianami. Po trzech krwawych wojnach, w 146 roku pne, Kartagina została zdobyta i obrócona w ruinę. Zawzięci Rzymianie, pamiętając wieki klęsk i upokorzeń, ziemię na której stało potężne miasto kazali posolić, aby nic w tym miejscu nie rosło. Następnie nieco dalej zbudowali miasto rzymskie Carthago, którego ruiny możemy dzisiaj oglądać na przedmieściach Tunisu.

.

Bonus, czyli czy wiesz, że … ?

Religia a polityka

Liban to mozaika osiemnastu wspólnot religijnych i wyznaniowych. Część wyznaje Islam, dzieląc się na sunnitów, szyitów oraz druzów, choć tych ostatnich w praktyce dość luźno związani z Islamem. Inni należą do kościołów chrześcijańskich obrządku katolickiego: maronickiego, unickiego i ormiańsko-katolickiego oraz obrządku prawosławnego: greckiego i ormiańskiego. W świecie arabskim, to właśnie w Libanie żyje najwyższy odsetek chrześcijan i stanowi około 40% ludności.

*

Z uwagi na wielowyznaniowe społeczeństwo po dziś dzień w życiu politycznym Libanu stosuje się założenia Paktu Narodowego z 1943. Była to umowa między chrześcijanami a muzułmanami pod patronatem Francji).  Kryterium branym pod uwagę przy podziale mandatów i stanowisk jest przynależność religijna. W jednoizbowym Zgromadzeniu Narodowym, liczącym 128 deputowanych, chrześcijanie i muzułmanie są reprezentowani równo. Podobnie jak w Radzie Ministrów oraz w przypadku wysokich stanowisk cywilnych i wojskowych. Prezydentem, wybieranym na 6-cio letnią kadencję przez Zgromadzenie Narodowe jest zawsze chrześcijanin-maronita, premierem muzułmanin-sunnita, przewodniczącym parlamentu muzułmanin-szyita, a v-ce prezydentem oraz v-ce przewodniczącym parlamentu są chrześcijanie prawosławni.

Liban a sprawa polska

Liban należy do tych niewielu państw, które nie uznało układów jałtańskich, przyjęło gościnnie tysiące wygnańców: Ormian i Asyryjczyków, a wreszcie w 1943 -1950 Polaków z syberyjskiej katorgi.

Libańska mozaika - cmentarz polski w Bejrucie
Cmentarz polski w Bejrucie
Fenicjanie i Ameryka

Czy wiecie, że można zaryzykować stwierdzenie, iż starożytni Fenicjanie lub Kartagińczycy dopłynęli do Brazylii ?

 Świadczą o tym różne fakty, znaleziska i źródła starożytne. Pauzaniasz podaje, że „na zachodzie, na oceanie znajduje się wyspa, której mieszkańcy mają czerwoną skórę, a włosy podobne do końskich ogonów„. Natomiast Diodor Sycylijski opisuje, że Kartagińczycy odkryli, zapędzeni przez burzę, wielki, poprzecinany spławnymi rzekami i zamieszkały przez liczną ludność, nieznany kraj. Miał on leżeć na wprost Libii tj. Afryki, ale daleko na oceanie, „na wiele dni żeglugi” od jej wybrzeży.

W związku z bardzo prawdopodobnym faktem odkrycia przez Kartagińczyków Wysp Zielonego Przylądka, możliwe jest, że znali oni zjawisko pasatu północno-wschodniego, który przez znaczną część roku w okolicach tych wysp wieje w kierunku południowo-zachodnim, czyli w kierunku wybrzeży brazylijskich. Również dzięki niemu Krzysztof Kolumb dotarł z Wysp Kanaryjskich do wysp środkowamerykańskich. Innym dowodem są tzw. inskrypcje „fenickie”, odkrywane w całej Brazylii, również w głębi lądu, przez kolonizatorów portugalskich począwszy od XVI wieku. Nie wiadomo, czy są to na pewno ślady Fenicjan lub Kartagińczyków, pewne jest, że inskrypcje są wykonane w języku starosemickim, którym te ludy się posługiwały.

***

Więcej o Libanie i Bliskim Wschodzie w zakładce Ziemia Święta oraz w artykule w portalu Deon.

***

Na koniec prośba:

Jeśli spodobał Ci się mój tekst będę wdzięczna za poświęcenie mi chwili uwagi:

·  Odezwij się proszę w komentarzu, to momencik, ale dla mnie to bardzo ważna wskazówka i motywacja.

·  Jeśli uważasz, że wpis ten jest interesujący na tyle, iż warto się nim podzielić się z ze znajomymi – udostępniaj śmiało ! Dla mnie to ważny znak, iż ktoś docenia moją pracę. 

·  Bądźmy w kontakcie, jestem na Facebooku / fanpage’u i tu. Codziennie dzielę się tam nowymi zdjęciami, inspiracjami, ciekawymi opowieściami zasłyszanymi podczas podróży. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *